Parafia

Spotkania w Parafii pw. Św. Ignacego Loyoli we Wrocławiu, ul. Wincentego Stysia 16 - w drugą sobotę miesiąca rozpoczynają się o godz. 15:00 Mszą Św. w intencji ratowania małżeństw. Duszpasterzem wspólnoty jest o. Maciej Konenc SJ. Parafia pw. Św. Ignacego Loyoli >>>

Stowarzyszenie OPP

program do pit - darmowy

Nasze spotkanie WTM „Sychar” w dniu 13.10.2018 rozpoczęło się o godzinie 15.00 Koronką do Miłosierdzia Bożego po której uczestniczyliśmy we Mszy św. i bezpośrednio po Eucharystii w Adoracji Najświętszego Sakramentu. W Ewangelii św. Łukasza usłyszeliśmy fragment o kobiecie, która krzyczała do Jezusa: „Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś”. Lecz On rzekł: „Tak, błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i go przestrzegają”. Ojciec Maciej zwrócił uwagę na fakt przyobleczenia się w Chrystusa to znaczy najpierw trzeba odrzucić to, co jest stare, co nam przeszkadza. Trzeba przyoblec się w coś nowego, Chrystusowego. Nie można zakładać czegoś nowego, Chrystusowego na coś brudnego. Zawsze trzeba szukać oblicza Bożego. Trzeba się zastanawiać jak Bóg wygląda? Co w tym obliczu jest charakterystycznego? Trzeba próbować odnaleźć w sobie jak Bóg wygląda. Szukajmy Bożego oblicza i starajmy się do niego upodobnić.
W Ewangelii kobieta krzyczy do Jezusa: „Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś”. Mowa tu o Maryi. Ta kobieta wyraziła się o Maryi cechami seksualnymi. Przebija tutaj nuta erotyzmu. Ale popatrzymy na to nieco inaczej. Co to jest łono kobiety? Tu poczyna się i rodzi nowe życie. Piersi to element kobiety, który służy do podtrzymywania i wzrostu życia. Jezus mówi: „Tak, błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i go przestrzegają”. Ktoś, kto rodzi się ze Słowa Bożego, karmi się Nim. Maryja urodziła się ze Słowa Bożego i tym Słowem Bożym się karmiła i wzrastała w Nim. Mamy jeść Słowo Boże i mamy wzrastać w Nim.
Rola diabła w tym wszystkim. Ofiarowanie Jezusa w świątyni. Symeon mówi o Jezusie, że jest przeznaczony na upadek i powstanie wielu w Izraelu, a do Maryi mówi: A Twoją duszę przeniknie miecz boleści.” Maryja mogła tego nie dosłyszeć. Gdyby Maryja nie przyjęła tego Słowa i udała, że nie do Niej to trudne słowo o cierpieniu, to jakby sobie poradziła w dalszych boleściach. My wiemy o 7. Pierwszy miecz to właśnie spotkanie z Symeonem. 2 miecz boleści, to gdy uciekają do Egiptu, do obcego kraju. Gdyby Maryja nie słuchała proroctwa Symeona to nie wiadomo jakby dała radę. 3 miecz boleści, gdy zagubili Jezusa w świątyni. Został im powierzony Skarb, który zagubili. Prawie konali ze strachu. Maryja cały czas umacniała się Słowem Bożym. 4 miecz, gdy Jezus dźwiga krzyż na Kalwarię. Maryja była w tym tłumie. 5 miecz gdy Maryja stała pod krzyżem. Jezus wtedy mówi do niej: „oto syn Twój”. 6 miecz gdy ciało Jezusa zdjęto z krzyża i złożono na ręce Maryi. Kto to potrafi znieść? Potrafimy wtedy, gdy zakorzenieni jesteśmy w Jezusie. Gdy nie zakorzenimy się w Słowie Bożym, to nie wiadomo czy wytrwamy w tych trudnych momentach. „Tak, błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i go przestrzegają”. Nie dajmy się zwieść diabłu. To Słowo ma moc trzymania nas przy Jezusie. Mamy zakorzenić się, wzrastać i wypełniać Słowo Boże.

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Kronika