Parafia

Spotkania w Parafii pw. Św. Ignacego Loyoli we Wrocławiu, ul. Wincentego Stysia 16 - w drugą sobotę miesiąca rozpoczynają się o godz. 15:00 Mszą Św. w intencji ratowania małżeństw. Duszpasterzem wspólnoty jest o. Jan Konior SJ. Parafia pw. Św. Ignacego Loyoli >>>

Stowarzyszenie OPP

program do pit - darmowy

                   Spotkanie Wspólnoty Trudnych Małżeństw „Sychar” w sobotę 12 maja jak zwykle rozpoczęliśmy o godzinie 15.00 Koronką do Miłosierdzia Bożego. Następnie uczestniczyliśmy we Mszy św. podczas której czytana była Ewangelia według św. Jana. Usłyszeliśmy między innymi słowa: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam, o cokolwiek byście prosili Ojca da wam w Imię Moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię Moje. Proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna.” W homilii Ojciec Maciej zwrócił uwagę na słowa „w imię Moje”. Czy to określenie jest jakieś takie nadzwyczajne, specyficzne? Czy to oznacza, że to jest jakaś inna modlitwa? O cokolwiek byście poprosili Ojca w moim imieniu, tak jak Ja bym poprosił czyli tak jakby sam Jezus o to prosił, jakby sam Jezus zwracał się do Ojca. Taka ma być nasza modlitwa. To tak jakby sam Jezus o to prosił, wtedy my otrzymamy. Czy to jest jakieś takie bardziej wzniosłe, na wyższym poziomie?
Warto zastanowić się przy tym jaka jest relacja Jezusa do swego Ojca. W Ewangelii możemy prześledzić tę kwestię w kilku fragmentach. Mówi Słowo Boże, że Syn miłuje Ojca, Ojciec miłuje Syna, Ja i Ojciec jedno jesteśmy i wiele innych, podobnych. Znamy również relację Ojca i Syna w Ogrodzie Oliwnym. Zwraca się Jezus do Ojca: „Zrób tak, żeby mnie ten kielich ominął, żebym nie cierpiał. Jeśli jest możliwe to tak zrób, ale niech nie będzie po Mojemu, tylko po Twojemu.” Jezus modlił się tak kilka razy.
Syn nie prosiłby Ojca o rzeczy „banalne”, z tego powodu, że Syn przyszedł na świat po to, żeby świat zbawić, po to, żeby świat przyprowadzić do Ojca, po to, żeby zagubionych przyprowadzić z powrotem itd. Syn nie będzie prosił Ojca o rzeczy, które nie są związane z Jego misją, które nie są związane tą najgłębszą relacją jaką ma Ojciec z Synem. Na przykład nie będzie Go prosił o ładną pogodę, czy o coś jeszcze bardziej prostszego.
Spróbujmy więc jaka to miałaby być modlitwa, którą kierujemy do Ojca w imieniu Jego Syna, jaka to miałaby być modlitwa, żeby ona była godna tej relacji: Bóg Ojciec i Syn Boży. Żeby ona nie była banalna i płytka.
Na zakończenie tej Ewangelii słyszymy słowa Jezusa wypowiedziane w Wieczerniku: Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat, znowu opuszczam świat i idę do Ojca. Wracam tam, gdzie byłem, wracam do Taty, wracam do mojego Ojca. Z taką nutką tęsknoty za Tatą, z taką nutką tęsknoty za tym miejscem, za tą relacją, gdzie był wcześniej. Byłem tam, przyszedłem tu na świat, prawie, że skończyłem Swoją misję i wracam. Minęły około 33 lata mojego pobytu tu na ziemi i opuszczam ten świat, wracam tam gdzie byłem do swojego miejsca. Żebyśmy może z taką nutką tęsknoty przeżywali nasze pragnienie nieba, bo nie możemy się już tego doczekać, kiedy to wreszcie nastąpi.
Po Mszy św. na spotkaniu Joanna zaznajomiła nas z cechami charakterystycznymi rodziny dysfunkcyjnej i sposobami radzenia sobie z tym.

Homilia o. Maciej Konenc Maj 2018 – format mp3

Konferencja Maj 2018 – format mp3

Możliwość komentowania jest wyłączona.

Kronika