Ognisko Wrocław – Parafia św. Ignacego Loyoli, ul. W. Stysia 16

Parafia
Spotkania w Parafii pw. Św. Ignacego Loyoli we Wrocławiu, ul. Wincentego Stysia 16 - w drugą sobotę miesiąca rozpoczynają się o godz. 15:00 Mszą Św. w intencji ratowania małżeństw. Duszpasterzem wspólnoty jest o. Jan Konior SJ. Parafia pw. Św. Ignacego Loyoli >>>
Stowarzyszenie OPP
program do pit - darmowy

Na spotkaniu 14.06.14 było nas 28 osób. Spotkanie rozpoczęło się Koronką do Miłosierdzia Bożego, a następnie Ojciec Maciej odprawił Mszę Św. Podczas kazania Ojciec Maciej zapytał nas czy nasza mowa jest tak – tak nie – nie ( nawiązanie do Ewangelii Mt 5, 33-37) bo Pan Jezus mówił o jednoznaczności. Dla nas nie jest to łatwe, ale właściwe. Należy opowiadać się po jednej stronie, a pomocy szukać we Wspólnocie np w Sycharze. Ojciec Maciej nawiązał również do przeżywania Eucharystii przez nas. Przypomniał nam, że jest to spotkanie z rzeczywistością niewidzialną, ale prawdziwą – z samym Panem Jezusem, który przemienia mnie całego. Mówiła o tym w Dzienniczku Siostra Faustyna: „Dziś po Komunii Św. powiedział do mnie Jezus, jak bardzo pragnie przychodzić do serc ludzkich. – Pragnę jednoczyć się z duszami ludzkimi, rozkoszą Moja jest łączyć się z duszami. Wiedz córko Moja, kiedy przychodzę w Komunii św. do serca ludzkiego, mam serce pełne łask wszelkich i pragnę je oddać duszy, ale dusze nawet nie zwracają uwagi na Mnie pozostawiają Mnie samego, a zajmują się czymś innym. O jak Mi smutno, że dusze nie poznały Miłości. Obchodzą się ze mną, jak z czymś martwym..”.  Czy po Komunii Św mamy czas, aby pobyć w ciszy z Panem Jezusem? Kiedy to czynimy? Czy mamy czas na dziękczynienie? Po Mszy Św podczas wystawienia Najświętszego Sakramentu mieliśmy okazję  podziękować Panu Jezusowi za Jego  obecność w Eucharystii. Na spotkaniu w salce dzieliliśmy się swoimi przeżyciami, a następnie pracowaliśmy w grupach nad tekstem Ewangelii z niedzieli – J 3, 16-18. Odpowiadaliśmy  na następujące pytania: Co daję Ci relacja do Boga? Czy naprawdę odczuwam, że Bóg umiłował świat przez siebie stworzony, umiłował ludzkość i każdego człowieka z osobna, umiłował mnie, mojego współmałżonka, nasze dzieci? Czy przeżywam dar wcielenia Syna Bożego jako przejaw ojcowskiej miłości do mnie? Nasza sytuacja nie zmienia Bożej miłości tak do mnie jak i „mojej drugiej połówki”. Jak przyjmuję do swego Życia Jezusa posłanego by mi ukazać drogę zbawienia? Czy Jego przykazanie miłości na Jego wzór jest dla mnie drogowskazem na drogach życia? Czy doświadczam, że to „dla mnie Jezus stał się człowiekiem?”. Jaka jest nasza wiara? Czy jej moc świadczy o tym, że jest owocem trwania w nas Ducha Św.? Czym jest przyjęcie w nasze życie Boga jako Ojca, jako Syna Bożego, jako Ducha Pocieszyciela? Czy spotykam się w wierze z rzeczywistością niewidzialną?

 

Kronika